Kolekcja włóczkowych witamin obiegła chyba już wzdłuż i wszerz całą blogosferę skupiającą się wokół artystycznego rzemiosła. Nie mogłam jednak odmówić sobie przyjemności prezentacji prac Itomika Jungjung wykonanych z tak niesamowitą precyzją. Nie jestem mistrzynią szydełka tudzież drutów i nie mam cierpliwości do takiej mozolnej dłubaniny, dlatego tym bardziej nie mogę nadziwić się jak można wydziergać ręcznie broszkę do złudzenia przypominającą główkę kapusty, mini rzodkiewkę, czy rośliny strączkowe. Sezon na młode warzywa trwa, a ja ilekroć jestem w zaprzyjaźnionym warzywniaku nieopodal domu przypominam sobie o tych ozdobach i obiecuję w myślach, że jak wrócę to zasiądę wygodnie przed komputer i w końcu odnajdę w folderach te cudeńka. Chętnie nosiłabym czarne oliwki przypięte do żakietu.
Wiele, wiele lat temu miałam kremowy sweterek włoskiej marki Moschino Cheap And Chic z ogromną ilością dzierganych owoców. Kupiłam go w berlińskim butiku Kramberg, gdzie wówczas chętnie zaglądałam w poszukiwaniu wywrotowych ciuchów. Jak na tamte czasy był wyjątkowo ekstrawagancki na tyle, że w Polsce wywoływał u ludzi zdumienie a czasem nawet kpiny. Na lewym ramieniu dyndał banan, wisienki i garść truskawek, z kolei na prawym umieszczona była połówka ananasa i coś jeszcze. Suma summarum krępowałam się paradować w nim po Warszawie i rzadko go nosiłam. Historia tego swetra zakończyła się plamą po czerwonym winie, która okazała się wyjątkowa odporna na wszelkie chemiczne próby wybawienia.
Obecnie preferuję mniej wyszukane formy i za Moschino (od czasu śmierci założyciela prześmiewczej marki) nie przepadam. Zdecydowanie wolę jeden wyrazisty akcent, aniżeli przesyt formy nad treścią jak miało to miejsce na początku lat dziewięćdziesiątych. Dlatego właśnie podoba mi się broszka z oliwnego gaju, no może jeszcze znalazłbym miejsce na ten zielony młody groszek... Wygląda całkiem zachęcająco i apetycznie. Po za tym niech żyję Japonia i jeszcze raz Japonia!
zdjęcia jung jung

Broszki - witaminki są zachwycające. Też skusiłabym się na czarne oliwki..
OdpowiedzUsuń;)))
OdpowiedzUsuń